Kategoria Pierwsza strona, Blog kulinarny - Monika Walczak

Nasze babki zaczynały gotowanie soku od posadzenia drzewa

„Wszystkie drzewa, podobnie jak zioła, mają w sobie ciepło lub zimno, przy czym drzewa uszlachetnione, które są urodzajne i wydają odpowiednie owoce, są bardziej ciepłe niż zimne” – czytamy u św. Hildegardy. Planując ogród na początku zdecyduj jakie owoce chcesz hodować, wczesne czy raczej późne odmiany? Zagłębiając się w lekturze III księgi dzieła św. Hildegardy PHYSICA, zatytułowanej Drzewa i krzewy, możemy dowiedzieć się jakie nasadzenia i w jakim celu rekomenduje Mniszka z Bingen. Poniżej mała ściągawka.

  • jabłka (również pączki jabłoni) uspokajają szkodliwe soki,
  • gruszki po upieczeniu lub ugotowaniu i odlaniu wody z gotowania (silnie wzdyma) wraz z wszewłogą górską i odszumowanym miodem oczyszczają jelita,
  • pigwa po ugotowaniu lub usmażeniu trzyma w ryzach artretyzm i świetnie smakuje z galgantem,
  • wiśnia, zwłaszcza jądra jej pestek oczyszcza,
  • świeża i żywotna morwa, wraz z liśćmi pomaga człowiekowi zmniejszać ilość złych ciepłych i złych zimnych soków,
  • nieszpułka zwyczajna, bardzo polecana przez Mniszkę, „wspomaga wzrost ciała i oczyszcza krew”,
  • dereń jadalny „oczyszcza i wzmacnia zarówno zdrowego, jak i chorego oraz pomaga mu odzyskać zdrowie”,
  • ugotowane owoce dzikiej róży „oczyszczają żołądek”,
  • tarnina ma w sobie „kwaśny i ostry żar”, jej owoce czyli tarki włożone do miodu złagodzą dręczące dolegliwości spowodowane artretyzmem,
  • z winogron św. Hildegarda poleca zrobić wino na dobrą i czystą krew oraz ocet o właściwościach rozgrzewających i odtruwających; zarówno wino, jak i ocet winny są ważnym składnikiem wielu przepisów naszej Przeoryszy.

Zatem w każdym ogrodzie św. Hildegardy powinna znaleźć się jabłoń, grusza i wiśnia. Niech rosną maliny, jeżyny a po balkonie pnie się winorośl. Można też pokusić się o morelę, porzeczki i agrest, posadzić pigwę/pigwowce i retro krzewy: dereń, nieszpułkę, tarninę, morwę. Tych owoców już nie znajdziecie w sklepach a przecież warto wspierać bioróżnorodność i dawne, rodzime gatunki.

Jak pielęgnować drzewa i przechowywać ich owoce?

Grusze są wrażliwe na warunki klimatyczne i trudno je czasem uprawiać, lepsze są jabłonie. Wybierając 3-5 różnych odmian, możemy cieszyć się świeżymi owocami od sierpnia do późnej jesieni. Co ciekawe przy braku miejsca w ogrodzie można szczepić różne odmiany jabłek na tym samym drzewie. Wiśnie natomiast kochają półprzepuszczalne gleby bogate w wapno.

Po nasadzeniu przez pierwsze 4 – 5 lat drzewka należy obficie podlewać, są wówczas szczególnie narażone na suszę. Potem zaś nie wolno dopuścić, by zbytnio się rozrosły – zbiór owoców z drzew wysokich na 5 metrów może okazać się wyzwaniem nie do pokonania. A przecież czereśnie (wybierajcie samopylne odmiany) i letnie odmiany jabłek najlepiej smakują prosto z drzewa.

Odmiany zimowe jabłek smaku i słodyczy nabierają wyleżałe w chłodzie po kilku tygodniach. Warto zbierać je na długo przed nadejściem pierwszych przymrozków.

Domowy sok – retro przepisy

 

SOK Z JABŁKEK BEZ DODATKOWEGO CUKRU – TŁOCZONY, PASTERYZOWANY

Wybierając 3-5 różnych odmian jabłoni (moje ulubione smaki to papierówki i kosztele), możemy cieszyć się świeżymi owocami od sierpnia do późnej jesieni. Nawet drobna jabłoneczka może w sezonie urodzić 30 kilogramów owoców. Jeśli nie zdążymy ich przejeść – zróbmy sok. Na każde 10 kilo jabłek wychodzi zwykle około 5 litrów soku. Ten świeżo wyciśnięty fermentuje i psuje się już po kilku dniach, ale można go spasteryzować. Jeśli użyjemy porządnie wyparzonych butelek zachowa świeżość co najmniej rok. Szczególnie warto zrobić sok ze spadów (owoców, które już leżą na ziemi), co prawda taki sok ma nieco ciemniejszy odcień, ale rewelacyjnie wpisuje się w ideę gospodarności św. Hildegardy.

Przepis krok po kroku:

  • jabłka wrzuć do kąpieli wodnej zmywając z nich brud, trawę i ziemię, przebierz je odrzucając zgniłe,
  • użyj wyciskarki do owoców, dzięki czemu uzyskasz masę łatwiejszą do tłoczenia, możesz tez zmielić je w maszynce do mięsa,
  • przełóż masę do prasy i wyciśnij sok,
  • następnie podgrzej go do temperatury około 80 stopni, żeby zabić bakterie i tym samym przedłużyć okres trwałości,
  • dodaj przed podgrzewaniem (opcjonalnie) przyprawy korzenne: cynamon cejloński, galgant, goździki,
  • butelki wyparz w piecu (30 minut w 100 stopniach) albo wysterylizuj zalewając wrzątkiem,
  • przelej sok do butelek i przechowuj w ciemnym i chłodnym miejscu (za czasów Hildegardy służyły do tego ziemianki).

Temat to soki, ale przypominam, że z jabłek warto również zrobić mus do orkiszowej szarlotki. Ten z  papierówek smakuje fantastycznie.

 

SOK Z SOKOWNIKA WIŚNIOWY, MALINOWY (WIELOOWOCOWY)

Przepis krok po kroku:

  • dolny garnek sokownika napełnij wodą do 1/3 wysokości – parująca w nim woda sprawi, że owoce puszczą sok, woda ponownie skropli się, więc praktycznie jej nie ubędzie,
  • na samą górę wrzuć oczyszczone i umyte owoce, dno tego garnka ma dziurki jak sitko, przez które spłynie sok,
  • owoce przykryj przykrywką, sokownik ustaw na średnim ogniu,
  • środkowy garnek sokownika służy do zbierania powstałego soku, zawiera rurkę, która służy do odprowadzania go, więc po około 30-40 minutach możesz już spuszczać sok do innego dużego garnka o pojemności minimum 3 litrów, pod koniec możesz zmniejszyć gaz na minimum, w sumie sokownik na ogniu stoi przez około półtorej godziny,
  • do zebranego soku dosyp surowego cukru trzcinowego (na 3 kilo soku powiedzmy 150-200g) i wyciśnij sok z cytryny (opcjonalnie możesz dodać – jak wyżej – przypraw korzenne), całość zagotuj mieszając, żeby cukier się rozpuścił,
  • sok przelej do porządnie wyparzonych butelek/słoików, nie wymaga on dodatkowego pasteryzowania.

Teraz jeszcze góra naczyń do zmywania i można będzie odpocząć 🙂

Ostatnie Wpisy

Zostaw komentarz